piątek, 1 sierpnia 2008

central park

w ostatnia sobote ( 26.07)
park rzeczywiscie ogromny ( jak wszytsko w USA). czy piekny? zdazaja sie miejsca gdzie jest pieknie, bo rosna kwiaty i widac ze ktos je pielegnuje. Ale zdecydowanie moge powiedziec, ze jest to przyjemne i relaksujace miejsce. Wystarczy przejsc kilka krokow od ruchliwej ulicy i mozna cieszyc sie cisza i spokojem. Duzo osob przychodzi tutaj w przerwie na lunch, albo tuz po pracy zeby poczytac gazete itp.




w central parku jest tez zoo w ktorym oczywiscie bylam, ale moja kolezanka ma zdjecia :D

6 komentarzy:

Ewa pisze...

tu maria

zdjecia nam sie podobają i w ogole wszytsko nam się podoba :)Wciąz i nieustannie się zachwycam i cały czas wow, i wow, jak czytam i oglądam.

P.S ej Barb, kto to ten wpis dał? Znasz go, czy to po prostu jakiś anonim? Zawsze możesz wywalić.

Buziaki

Ewa pisze...

w sensie komentarz, nie wpis :P

Maria Orłowska pisze...

Cental park wygląda troche jak Hyde Park :)

Włąsnie to jest cudowne w tych wielkich metropoliach, ze mają tez wielkie, zadbane parki, gdzie swobodnie mozna sie położyć, zjeśc i odpoczywać nie obawiając się min poślizgowych na podeszwie, albo majtkach.

A gdzie odbywają sie te koncerty w cntal parku. Tam jest jakaś stała scena, muszla czy jak?

P.S u nas w amfiteatrzyku w złotych szałasach tez jest na stałe scena i codziennie grajki grają... Ale jakos mnie to nie rusza, ani nie wzrusza, bo kurcze jak słysze ze tam u ciebie The Ting Tings od tak grają.... ehhh. zal w sercu...

barb pisze...

tak jest summer stage tuz nad samym jeziorkiem, wiec echo sie niesie na caly park, pewnie...

w poniedzialek the national graja, ale juz wszyskie bilety wykupione ..
na przeciwko sceny jest taki zameczek wiec sprobuje tam wbic i co nie co uslyszec :D

Unknown pisze...

pewnie będzie dobre nagłośnienie, więc próbuj koniecznie!!! klimat parku podczas koncertów też się zapewne zmienia. Może nie radykalnie, ale trochę;)

Nie wiem czy to taki Hyde Park. Zdjęcia umacniają w mojej wyobraźni raczej hollywoodzką wizję tego miejsca.

Barb, masz internacjonalnego bloga! Brawo!


:D

MM pisze...

to ZOO, to jest to z Madagaskaru!!! Basia a będziesz w Upper West Side?